Wydawnictwo Al' Ghar

10 Listopad 2010

Alaïs – „A nightingale in a golden cage” cz.I: Porwanie

Filed under: Al Rajn — Wydawnictwo Al' Ghar/Alaïs @ 18:00

Dziś wszyscy wiemy, iż każdy człowiek ma swoją historię. Tylko historia niektórych ludzi odbija się echem pośród wieków, a potomkowie tych ludzi mogą podążać ścieżką swych przodków lub przełamać przekleństwo swego rodu. Opowieść ta mówi o dziewczynie, która wbrew własnym planom znalazła się wśród tych nielicznych, którzy – by wypełnić przeznaczenie – muszą przełamać przekleństwo swych przodków, które nałożyły na nią kobiety z jej rodu. Opowieść zaczyna się pewnego październikowego dnia w Miami.

Catherine – bo tak miała na imię owa dziewczyna – była uczennicą piątego roku matematyki na University of Miami. Mimo skromności i poczucia humoru, czym na co dzień tryskała, była bardzo poważną, szczerą i odważną osobą. Przeszła także poważną operację, gdyż w wyniku wypadku o mały włos nie zginęła, choć po dziś dzień odczuwa ona problemy z prawą ręką, a także ma aparaty słuchowe i przeszczepione serce. Lecz nikt nie przypuszczał, że ktoś będzie próbował ją porwać. Stało się to właśnie tego dnia, gdy Cathy przechadzała się wieczorem po plaży. Została ogłuszona, przez co ocknęła się dopiero w ciemnym, małym pomieszczeniu, przykuta do krzesła. Naprzeciw niej w cieniu stał zakapturzony mężczyzna.

- Widzę, iż nasza śpiąca królewna wreszcie się zbudziła, więc może zacznę od prostego pytania: jesteś świadoma tego, z jakiego powodu się tu znalazłaś? – rozpoczął mężczyzna, nie ukrywając obcego akcentu i swojej pewności siebie.

- Gdybyś był o trochę mądrzejszy, sam byś mi to powiedział – odparła Cathe, także nie kryjąc wściekłości i arogancji – więc jak będzie, dupku?

- A ty, panienko, mogłabyś się odzywać milej – mówiąc podniesionym głosem, mężczyzna szybko podszedł do dziewczyny i przycisnął jej głowę do zagłówka krzesła – Łaski Ci nie robię, zostawiając Cię przy życiu, choć taką myśl miałem już na plaży – po tych słowach mężczyzna puścił Cathy i zaczął chodzić wokół krzesła – Jednakże stwierdziłem, iż Twoje życie jest cenniejsze niż Twoja śmierć. Ale przechodząc do rzeczy: jesteś tu, gdyż zobowiązuje mnie do tego przysięga i Twoja przeszłość, a raczej przeszłość Twojego rodu. Tak pokrótce mogę Ci jeszcze zdradzić w tajemnicy, iż Twoje męki nie będą długo trwały. Inaczej mówiąc – o ile szczęście Ci dopisze, zginiesz już za dwa, trzy dni. Jeśli nie – najpóźniej za tydzień. Módl się, żeby nie trwało to za długo – nie czekając na odpowiedź dziewczyny, skierował się w stronę cienia i zniknął.

Cathy jeszcze przez chwilę siedziała i myślała nad swoją sytuacją, lecz do pomieszczenia weszła jakaś zamaskowania postać ze strzykawką w ręku. Jedyne, co Cathe poczuła, to ukłucie igły, po czym straciła przytomność.

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.